Jakie książki wspierają rozwój mowy roczniaka i dwulatka? TOP 10 poleceń logopedy
Szukasz sprawdzonych sposobów, by wspierać mowę swojego maluszka w domowym zaciszu? Naszym zdaniem wspólne czytanie i oglądanie książeczek to jeden z najlepszych sposobów na zabawę z maluchem. Poniżej przedstawiamy listę naszych ulubionych książek dla najmłodszych dzieci:


01
Wiola Wołoszyn „Dżwiękotwór”
To niezwykła, interaktywna propozycja, która w angażujący sposób zaprasza malucha do świata dźwięków i wspólnej zabawy głosem.
- uczy rozpoznawać i naśladować dźwięki
- pomaga rozwijać mowę i słownictwo
- zachęca do utrzymywania kontaktu wzrokowego

02
Eric Carle „Bardzo głodna gąsienica”
Prawdziwa klasyka literatury dziecięcej! Historia małej gąsienicy to świetny pretekst do wspólnego odkrywania świata, dziurawienia stron paluszkiem i budowania relacji.
- zachęca do użycia gestu wskazywania palcem ( powinien się pojawić u dziecka około 9. Miesiąca życia)
- powtarzalna struktura tekstu sprzyja rozwojowi języka
- ciekawe ilustracje zachęcają do nauki kolorów, nazw owoców i innych pokarmów

03
Wiola Wołoszyn seria „Jano i wito w…”
Ulubieńcy wielu maluchów. Przygody Jano i Wito są pełne bliskich dziecku sytuacji, wyrażeń dźwiękonaśladowczych i niespodzianek ukrytych na kartach książki.
- prosty język, powtarzalny tekst
- zachęca dziecko do naśladowania dźwięków i nazywania prostych przedmiotów z najbliższego otoczenia
- ćwiczy spostrzegawczość i koncentrację. Każda z części skupia się na poszukiwaniu jakiegoś określonego przedmiotu

04
Patrycja Grześkowiak „W dżungli”
Książeczki z okienkami to zawsze strzał w dziesiątkę. Odkrywanie tego, co kryje się pod tekturową klapką, to wspaniały trening dla bystrego oka i małych rączek.
- książeczka z okienkami – wspiera ćwiczenia sprawności paluszków
- maluch szukając elementów pod okienkami ćwiczy pamięć i koncentrację
- w zabawach typu: „Co to?”, „Kto to?”, „Kto się tutaj ukrył?” – dziecko chętnie nazywa i opisuje świat

05
Benji Davies „Miś Pracuś w zoo”
Ruchome elementy to prawdziwy magnes na dziecięcą uwagę. Miś Pracuś zabiera najmłodszych w fascynującą podróż, zachęcając do aktywnego czytania.
- przesuwanie ruchomych elementów ćwiczy sprawność rąk i koordynację oko – ręka
- dziecko uczy się nazw zwierząt egzotycznych
- uczy się związków przyczynowo – skutkowych: manipulacja przedmiotami ma swój efekt

06
Benji Davies „Miś Pracuś Park dinozaurów”
Kolejna część przygód pracowitego misia, tym razem dla małych fanów prehistorycznych stworzeń. Świetnie łączy trening motoryczny z nauką nowych pojęć.
- zachęca do używania gestu wskazywania palcem
- prosty język i dialogi wspierają rozwój mowy, zachęcają do nazywania przedmiotów
- przesuwanie i obracanie elementów wspiera rozwój sprawnych paluszków i koordynacji oko-ręka

07
Grażyna Wasilewicz „Zwierzęta w lesie”
Książeczka sensoryczna, która pozwala dziecku nie tylko usłyszeć opowieść, ale też dosłownie poczuć ją pod paluszkami. Idealna do pobudzania wielu zmysłów naraz.
- zachęca do naśladowania odgłosów zwierząt i opowiadania co się dzieje na ilustracjach
- różne faktury zachęcają do dotykania elementów sensorycznych, a łączenie nazywania z ruchem, sprzyja szybszemu rozwojowi tych umiejętności.

08
Soledad Bravi „Księga dźwięków”
Gruby tomik pełen prostych, kontrastowych obrazków i przypisanych do nich odgłosów. To absolutny fundament, jeśli chodzi o pierwsze onomatopeje.
- uczy rozróżniania dźwięków, maluch zaczyna zauważać, że różne rzeczy brzmią inaczej, wydają różne dźwięki. To ważny etap w rozwoju języka i późniejszej nauce czytania
- zachęca do naśladowania dźwięków otoczenia i podejmowania pierwszych prób mówienia np. piesek robi hau, hau, telefon dzwoni dzyń, dzyń…

09
Matra Galewska Kustra „Pucio zabawy gestem i dźwiękiem”
Pucia chyba nie trzeba nikomu przedstawiać! Ta część jest stworzona specjalnie dla najmłodszych i skupia się na nauce bazowych umiejętności komunikacyjnych.
- uczy naśladowania gestów typu „pa pa” czy „nie ma” wspierających komunikację
- każdy dźwięk połączony z konkretną sytuacją – uczy dziecko, że każdy dźwięk ma jakieś znaczenie
- uczy nazywania samogłosek i prostych sylab, które sa podstawa do rozwoju mowy

10
Matra Galewska Kustra „Co robi Pucio”
Kiedy maluch zaczyna mówić, potrzebuje czasowników, by móc budować swoje pierwsze zdania. Ta książeczka to doskonały trening w tym zakresie.
- nauka pierwszych czasowników
- zachęca do łączenia słów typu: „Pucio je”, „Pucio śpi” ( takie dwuwyrazowe zdania powinny się pojawić w rozwoju mowy dziecka ok. 2 roku życia)
- zachęca do naśladowania prostych czynności, wspiera rozwój gestów i aktywnego czytania
Zanim maluch wypowie swoje pierwsze, wyczekane słowo, przygotowuje sobie do tego odpowiedni grunt. W logopedii nazywamy to bazą komunikacyjną. To zbiór drobnych umiejętności (tzw. przedjęzykowych), które maluch zdobywa krok po kroku. To one są naturalnym rozbiegiem do nauki mówienia! Co dokładnie buduje ten fundament?
👀 Wspólne patrzenie (kontakt wzrokowy i współdzielenie uwagi): To te magiczne momenty, gdy dziecko patrzy na obrazek w książeczce, a potem przenosi wzrok na Ciebie, by sprawdzić: „Mamo, Tato, też to widzisz?”. To pierwszy krok do prawdziwej rozmowy!
👉 Wskazywanie palcem: Ogromny kamień milowy w życiu dziecka. Kiedy maluch wyciąga paluszek, by pokazać Ci pieska na stronie, tak naprawdę komunikuje się z Tobą bez użycia słów. To wspaniały wstęp do nazywania otaczającego świata.
🐒 Naśladowanie: Zanim dziecko zacznie powtarzać trudne słowa, najpierw z radością naśladuje nasze ruchy, gesty (jak kochane „pa-pa”), uśmiechy i miny, a z czasem również pierwsze dźwięki i radosne okrzyki.
🏓 Naprzemienność (czyli zasada „teraz ja, teraz ty”): Pamiętasz radosne zabawy w „a kuku” albo turlanie do siebie piłeczki? To właśnie naprzemienność, która jest fundamentem każdego dialogu. Zanim maluch zacznie wymieniać z Tobą zdania, najpierw wymienia się uśmiechami, spojrzeniami, odgłosami czy właśnie zabawkami. W ten sposób uczy się najważniejszej zasady przyszłej rozmowy: potrafi poczekać na swoją kolej i z uwagą reaguje na to, co robisz Ty.
Wszystkie polecane wyżej książeczki wspierają maluszka w rozwijaniu tych umiejętności podczas wspólnego przytulania na kanapie.
Drogi Rodzicu, pamiętaj, że każde dziecko rozwija się we własnym tempie i to zupełnie normalne, że czasami potrzebuje nieco więcej czasu. Jeśli jednak czujesz wewnętrzny niepokój i zauważasz, że Twój maluch (w wieku ok. 1-2 lat) pomimo prób wspólnej zabawy nie nawiązuje kontaktu wzrokowego, nie naśladuje gestów, nie pokazuje paluszkiem lub nie reaguje na swoje imię – nie musisz zostawać z tym sam. Wczesne wsparcie potrafi zdziałać cuda i zdjąć z barków rodzica ogromny stres. Zapraszamy Was serdecznie do Gabinetu logopedycznego Słowo za słowem w Krakowie. W ciepłej, bezpiecznej atmosferze pełnej zabawy sprawdzimy, jak rozwija się komunikacja Twojego maluszka i podpowiemy, jak możemy mu pomóc. Skontaktuj się z nami – profesjonalna terapia opóźnionego rozwoju mowy w Krakowie to obszar, w którym na co dzień wspieramy całe rodziny!